Kocham dzisiejszy dzień. Było wspaniale. Spacer z Natalką, sesja zdjęciowa nad jeziorem i w parku.
Było wspaniale.
Dzisiaj w nocy czytałam wiersze Kayi, oraz swoje.
To mój wiersz:
Już nawet nie widzę barw,
Nie widzę wspomnień i chwil z tobą spędzonych.
Jestem ślepcem, zagubionym w wielkim mieście,
Gdzie roi się od ślepych uliczek.
Już nawet nie śpiewają dla mnie ptaki,
Nie słyszę ich.
Jestem głucha.
Nie potrafię usłyszeć już zdań wypowiadanych przez przyjaciół.
Nie potrafię ruszyć się z miejsca.
Nie potrafię iść dalej, do przodu.
Jestem niepełnosprawna.
Nie ruszę się już nigdy więcej, zawsze będę stać w miejscu.
Już nie wierzę, w to, że jeszcze wzejdzie dla mnie słońce,
Które rozpromieni moje życie.
Jestem niewierzący.
Nie wierzę w naprawę losu,przez tylko chwil parę.
Nie pamiętam co to śmiech.
Nie uśmiechnę się już nigdy więcej.
Mam Alchajmer'a.
Zapominam wszystko czego mnie nauczyłaś.
Chyba już nie powstanę nigdy.
Rozpadnę się w popiół.
I nie będę się męczyć, z chorobami życia.
Polecę do nieba na skrzydłach Anioła.
W końcu zaznam szczęścia.

Wspaniałe wiersze!
OdpowiedzUsuńGratuluję!