Hey :*
Czym, a raczej kim są te skarby? Te skarby są częścią naszego życia. Są częścią nas. Są częścią codzienności. Częścią naszego spędzonego czasu. Częścią, która w nas tkwi, tak mocno, że nie mamy siły, ani serca żeby je wyrwać. Tym "skarbem" są oni. Przyjaciele.
Przyjaciele, dzięki, którym nasze życie jest lepsze, pełniejsze wrażeń. Przyjaciele są darem. A nie wszyscy doceniają ten dar. Są ludzie, którzy odwracają się od przyjaciół w chwilach, kiedy tamci potrzebują ich najbardziej. Są ludzie, którzy udają przyjaciół, a tak na prawdę nimi nie są-są wrogami. Tymi złymi osobami.
Czasami "skarbowi", że tak powiem-przewraca się w głowie i zaczynają mieszać w czyimś życiu, zmieniając je na takie, jakie oni chcieliby mieć.
"Jeśli przebywasz ciągle z tymi samymi ludźmi, to stają się oni w końcu częścią twojego życia. A skoro są już częścią twojego życia to chcą je zmieniać, bo ludziom wydaje się, że wiedzą jak powinno wyglądać twoje życie. Nikt tak na prawdę nie wie, jak przeżyć własne..."
Ale przyjaciele są osobami, które nie zawsze muszą być tymi złymi. Oni jednak są podporą naszego życia i będą nią jeszcze bardzo długo.
A budową przyjaźni jest zaufanie, którego w tym wieku jest bardzo mało. Walczmy więc o to, by zaufania i PRAWDZIWEJ przyjaźni było wiele!
Pozdrowienia dla wszystkich moich przyjaciół, a szczególnie dla:
-Olki(Gieni <3.)
-Oliwki(<3.)
-Kayi(<3.)
-Kamili(To ona jest podporą w moim życiu, jest jednym z filarów, które podtrzymuje mój dom, dom zwany życiem. <3.)
Pozdrowienia dla wszystkich moich przyjaciół, a szczególnie dla:
-Olki(Gieni <3.)
-Oliwki(<3.)
-Kayi(<3.)
-Kamili(To ona jest podporą w moim życiu, jest jednym z filarów, które podtrzymuje mój dom, dom zwany życiem. <3.)

Masz całkowitą rację. Przyjaciele są bardzo ważni, tak jak rodzina składająca się z mamy taty i rodzeństwa, a za jakiś czas z ciebie, męża i dzieci. :)
OdpowiedzUsuńLui! :*
OdpowiedzUsuńW swoim komentarzu masz rację. Całkowitą.
:)
Zgadzam się z Luizą. Przyjaciele nas ranią, tak jak J. zraniła mnie, ale my też ich ranimy, czasem o wiele bardziej.
OdpowiedzUsuń