No więc, dzień jak co dzień.
6 z religii!!!
Nie wiem za co, bo na religii nic nie robię, tylko gadam <hihihi>
Siedzenie z Natalką (moją przyjaciółką) na lekcjach.
Śmianie się z kolegów z mojej klasy...xD
Oglądanie zdjęć Kayi...;((((((((((
Dlaczego tacy fajni ludzie muszą umierać!?
Ale trzeba się z tym pogodzić...;)
Dzisiejsza piosenka:
O.S.T.R.-Tabasco.:)
Wierszyk:
Jej oczy, jej życie zostały zamknięte,
Wszystko wina losu...
Szpony śmierci jak rozwidlone gałęzie drzew,
Wyciągają do niej ręce...
Coraz trudniej jest myśleć, oddychać i kochać.
Wszystko z niej odchodzi, niszczeje jak stary cmentarny marmur,
Zostaje w niej tylko dusza,
Która powiewa w jej ciele jak upiór,
Niebawem ona też odejdzie.
Ludziom w około spływają po policzkach łzy,
A ona!
A ona zalewa się w środku krwią,
Z oczu wypływa tylko jedna łza,
Która kończy ostatni rozdział w jej życiu..
-Śmierć...
Jej oczy, jej życie zostały zamknięte,
Wszystko wina losu...
Szpony śmierci jak rozwidlone gałęzie drzew,
Wyciągają do niej ręce...
Coraz trudniej jest myśleć, oddychać i kochać.
Wszystko z niej odchodzi, niszczeje jak stary cmentarny marmur,
Zostaje w niej tylko dusza,
Która powiewa w jej ciele jak upiór,
Niebawem ona też odejdzie.
Ludziom w około spływają po policzkach łzy,
A ona!
A ona zalewa się w środku krwią,
Z oczu wypływa tylko jedna łza,
Która kończy ostatni rozdział w jej życiu..
-Śmierć...

Smutne. ;(
OdpowiedzUsuń